Strona główna Ciekawostki Związek depresji z dietą

Związek depresji z dietą

1160
PODZIEL SIĘ

Coraz więcej osób potrzebuje pomocy psychologa, przyjmują lekarstwa oraz stosują terapie, które pozwalają im normalnie żyć. Jednak mało kto zwraca uwagę na to, jaki związek ma dieta z depresją . Być może nie jest tak, jak sugerują niektórzy, że depresję wywołuje sama dieta, ale z pewnością jest ona w stanie zaostrzać przebieg choroby. Smutne jest to, że tak niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę. Obniżony nastrój nie sprzyja w dodatku zdrowemu żywieniu.

Jelita to twój drugi mózg

Do tej pory depresja była rozpatrywana jako choroba umysłowa, zatem pod lupę brano przede wszystkim mózg. Badania ostatnich lat wykazują, że wcale nie jest to do końca prawdą. Organizm człowieka jest skomplikowaną maszyną, w której wiele, pozornie nie mających ze sobą nic wspólnego układów i narządów współpracuje ze sobą. Tak jest w przypadku zależności mózg a jelita. Okazuje się, że jelita są odpowiedzialne za produkcję serotoniny, hormonu odpowiedzialnego za dobre samopoczucie. W dodatku serotonina ulega przekształceniom, dzięki czemu możliwy jest spokojny sen oraz przekazywanie międzykomórkowe w mózgu. W jelitach powstaje aż dziewięćdziesiąt procent tego hormonu, podczas gdy w mózgu tylko dziesięć. Tkanka gładka, z której zbudowane są jelita przypominają pod wieloma względami tkankę mózgową. Podobnie jak ona jest dobrze unerwiona, posiada skomplikowane przekaźniki. Również z mózgiem jelita są połączone specjalnym nerwem, z punktami odpowiedzialnymi za pamięć oraz umiejętność inteligentnego przeżywania emocji oraz radzenia sobie z nimi. Jak nie trudno się domyślić, jelita w dobrym stanie są przyczyną tego, że ludzie czują się lepiej i stabilniej. Natomiast odwrotna sytuacja zachodzi, kiedy są w kiepskiej kondycji.

Dieta fast food przyczynia się do depresji

W świetle tych danych stwierdzenie, do tej pory w wielu przypadkach wyśmiewane, że zła dieta ma wpływ na rozwój oraz trwanie depresji, nie wydaje się już tak niedorzeczne. Naukowcy z University of Las Palmas de Gran Canaria i University of Granada odkryli, że jedzenie na bazie białej mąki i cukru przyczynia się do powstawania depresji. Z badań tych wynika, że osoby codziennie stosujące taką dietę mają ponad połowę szans na to, że zachorują. Nawet okazjonalne stołowanie się w restauracjach z szybkim jedzeniem nikomu nie wychodzi na dobre. Czynnikami dodatkowymi sprzyjającymi depresji są samotność, poświęcanie dużej ilości czasu pracy, palenie papierosów. Wszystko to wpływa fatalnie na jelita. Spożywanie dużej ilości smażonego mięsa doprowadza do tworzenia się w nich złogów kałowych oraz do zakwaszenia. Jelita przy takiej diecie są w fatalnym stanie, podrażnione, pozbawione pożytecznych bakterii, biorących udział w trawieniu pokarmów. Jelita są wówczas upośledzone i nie wchłaniają poprawnie składników pokarmowych z jedzenia. Doprowadza to do niedoborów magnezu, witamin z grupy B, i większości składników mineralnych oraz witamin, potrzebnych dla zachowania dobrego nastroju. Co gorsza smutek i przygnębienie każe szukać pocieszenia w kolejnych dawkach niezdrowych pokarmów. Ze strony układu pokarmowego dochodzą przykre objawy somatyczne, takie jak bóle brzucha, zaparcia, bóle głowy.

Czy leki na depresję szkodzą?

Większość osób zauważających u siebie objawy depresji najczęściej nie od razu szuka pomocy ze wstydu. Jeśli za namową kogoś lub innych trafią do psychiatry, po zamianie kilku zdań wyjdą od niego z receptą. Terapia nie jest wcale oczywista, to od pacjenta zależy, czy będzie chciał się leczyć. Najczęściej poprzestaje on na lekach, które w większości przypadków pomagają, chociaż nie są wolne od wad. Powodują wiele skutków ubocznych, objawiających się zarówno w ciele fizycznym człowieka, jak i w jego umyśle. Wiele leków przeciwdepresyjnych ma na celu podwyższenie poziomu serotoniny w mózgu. Tymczasem nie istnieje możliwość dokładnego zmierzenia zawartości serotoniny w tym organie. Dlatego podawanie serotoniny, mimo że może przynieść pozytywny skutek, nie rozwiązuje w żaden sposób problemu, a jedynie go maskuje. Niektórzy będą zmuszeni do końca życia brak lekarstwa, niszcząc tym samym swoje zdrowie. Zamiast brać leki, które obciążają narządy wewnętrzne takie jak wątroba, należy znaleźć skuteczne rozwiązanie na podniesienie poziomu serotoniny. Najnowsze badania jasno pokazują, że bardzo wiele może wnieść tutaj po prostu prawidłowa dieta, odpowiedni poziom pożytecznych bakterii w jelitach, dobra flora bakteryjna. Aby dokonać tych zmian nie potrzeba wcale żadnych cudów czy wydawania dużej ilości pieniędzy. Często dla poprawy samopoczucia wystarczy zakupienie dobrego probiotyku, spożywanie kiszonych oraz fermentowanych produktów. Ponadto należy z diety wyrzucić cukier, białą mąkę, mięso czerwone zastępować częściej białym, zjadać więcej zielonych warzyw. Dobrze jest zadbać o odpowiedni poziom witaminy B12. Jest to także witamina produkowana w jelitach, a jej niedobory mają szereg skutków ubocznych dla stanu umysłu. Niedobór powoduje drażliwość, popadanie w apatię, pogłębienie zaburzeń depresyjnych, zaostrzenie przebiegu chorób z urojeniami.