Strona główna Diety Jakie potrawy najlepiej rozgrzewają?

Jakie potrawy najlepiej rozgrzewają?

318
PODZIEL SIĘ

Jesień i zima to czas, kiedy potrzebujemy jedzenia, które nas rozgrzewa. Przyjemne jest siedzenie przy kominku z kubkiem gorącej herbaty. Istnieje wiele sposobów na rozgrzanie się, ale nie każdy jest tak samo dobry, a te najbardziej popularne niekoniecznie przynoszą korzyści.

Co to znaczy bardziej rozgrzewające jedzenie?

Ludzie najczęściej uważają, że rozgrzewające znaczy gorące. Owszem gorące dania oraz zupy, czy zwykła herbata i kawa potrafią rozgrzać, ale wynika to wyłącznie z ich temperatury. Jakiś czas po wypiciu herbaty znów robi się zimno. Powodem jest to, że wraz ze spadkiem temperatury napoju, spada również temperatura ciała. Dlatego aby trwale się rozgrzać potrzeba czegoś więcej, na przykład aktywności fizycznej. Rozgrzewające jedzenie tak naprawdę nie jest gorące, ale wysokoenergetyczne. Często zauważamy, że zimą mamy większą ochotę na jedzenie wysokoenergetyczne, częściej sięgamy po dania takie jak pizza czy inne fast food.Tym samym chcemy większej ilości energii, aby organizm miał paliwo na dłużej. Stąd też kilka kilogramów więcej na wiosnę. Pamiętajmy, że jedzenie rozgrzewające nie musi być gorące, chociaż istnieją pory dnia, kiedy jedzenie powinno być ciepłe. Zimą nie zapominajmy o ciepłym i sycącym śniadaniu. Pomoże to utrzymać odpowiednią temperaturę ciała w drodze do pracy lub szkoły.

Najlepiej rozgrzewające potrawy

Do energetycznego pożywienia, które na długo pozostawia uczucie sytości zaliczyć możemy przede wszystkim produkty zawierające spore ilości białka. Należą do nich zupy oparte na warzywach strączkowych, takie jak soczewica, grochówka, ale również w kaszy jaglanej, w owsiance na śniadanie. Wegetarianie powinni częściej jeść dania z warzyw strączkowych, jak również kaszę gryczaną, fasolę. Zimą będziemy też częściej jedli mięso, gulasze, ryby. Do diety włączajmy takie zupy jak rosół. Wszyscy powinni pożywać jaja, orzechy, bakalie, suszone owoce, warto postawić również na dostarczenie sobie odpowiedniej ilości kwasów nienasyconych. Nie zapominajmy również o węglowodanach i tłuszczu. Przyczyniają się one do tworzenia tkanki tłuszczowej. Waga około dwa kilogramy większa zimą nie jest niczym złym, a tkanka tłuszczowa pozwala lepiej chronić organizm przed chłodem.

Rozgrzewające przyprawy

Nawet jedzenie, które nie jest zwyczajowo rozgrzewające, albo chcemy dłużej utrzymać efekt ciepła w organizmie, warto doprawiać. Rozgrzewającymi przyprawami są imbir, papryczka ostra, pieprz, pieprz Cayenne, cynamon, kurkuma, kolendra, koper włoski czy goździki. Warto również kupować i spożywać czosnek oraz cebulę. Możemy je dodawać do zup, ale również do ciepłych napojów, na przykład do filiżanki kakao, kawy, czy różnych rodzajów herbatek ziołowych.

Rozgrzewające warzywa

Oczywiście w diecie zimą nie powinno zabraknąć również warzyw, także tych surowych, które mają największą ilość witamin i mikroelementów. Do ogrzewających warzyw należy papryka, buraki, które możemy spożywać pod różną postacią, na przykład jako zupę lub ćwikłę z chrzanem. Oprócz tego warto zadbać o coś zielonego. Na przykład zimą na parapecie hodujmy szczypiorek, pietruszkę i jarmuż. Dostarczą dawki witamin i mikroelementów, a dodatkowo rozgrzeją organizm. Zawierają spore ilości żelaza i chlorofilu, który przyczynia się do tworzenia krwi.

Czy alkohol rozgrzewa?

Swojskim sposobem na rozgrzanie się jest zastosowanie herbaty “z wkładem” lub popijanie wina, czy innych alkoholi. Niestety nie jest to dobry sposób na rozgrzanie się, no chyba, że siedzimy tuż przy kaloryferze lub kominku. W rzeczywistości picie alkoholu by się rozgrzać to kiepski pomysł, szczególnie na zewnątrz w czasie ujemnych temperatur. Bywa to wręcz częstą przyczyną przemarznięcia i zgonu. Alkohol działa rozszerzając naczynia krwionośne i powodując, że serce szybciej bije, ale w rezultacie powoduje to błyskawiczne uciekanie ciepła z organizmu. Jeśli w porę się nie ogrzejemy bywa, że kończy się to tragicznie. Dlatego trzeba dbać o to, by alkohole spożywać zimą zawsze w towarzystwie oraz w ciepłych pomieszczeniach.

Te potrawy wcale nie rozgrzewają

Istnieje wiele mitów na temat jedzenia i potraw, które mają rozgrzewać. W innym przypadku spożywamy je na gorąco, uważając, że rozgrzewają, ale tak naprawdę efekt jest odwrotny. Klasycznym przykładem jest zwykła herbata. Warto zimą zastąpić ją częściej ziołami o działaniu rozgrzewającym, na przykład koprem włoskim, lub filiżanką czekolady z chilli. Innymi wychładzającymi potrawami są surowe warzywa takie jak wodorosty, pędy fasoli mung. Wychładzając organizm działają również kiełki różnych warzyw i w ogóle większość popularnych warzyw, w tym chociażby ziemniaki, kalafior, brokuły. Warto pamiętać, że popularne u nas zimą owoce tropikalne mają działanie wychładzające na organizm. Dlatego lepiej ograniczać ich spożycie zimą. Zastąpmy takie owoce jak ananasy, arbuzy, banany, cytrusy, naszymi swojskimi czyli wiśniami, winogronami, malinami. Możemy z nich przyrządzać przetwory w sezonie, by cieszyć się ich smakiem właśnie w czasie chłodnych pór roku.