Strona główna Ciekawostki Mężczyzna na diecie wegetariańskiej

Mężczyzna na diecie wegetariańskiej

121
PODZIEL SIĘ

Wegetariańskie i wegańskie trendy przybierają na sile. Tymczasem wciąż wielu mężczyzn uważa, że bez mięsa nie da się żyć i nigdy by z niego nie zrezygnowali. Część natomiast zastanawia się nad przejściem na wegetarianizm, obawiają się jednak reakcji otoczenia.

Prawdziwy mężczyzna zjada mięso?

Nie bez powodu obawiają się reakcji otoczenia, ponieważ w naszej kulturze wciąż pokutuje pogląd, że wszyscy powinni jeść mięso, a przede wszystkim mężczyźni. Mężczyzna wegetarianin postrzegany jest jako zniewieściały, dziwny, odstający. Mało kto jest w stanie pojąć jego pobudki. Wiąże się to z wiarą, że mięso to białko, a białko sprzyja rozwojowi mięśni. Dlatego zajadając się smażonymi kotletami i kurczakiem mężczyzna ma nadzieje, że jego mięśnie będą duże, a on będzie czuł się bardziej samcem alfa. Tymczasem to, czy ktoś jest prawdziwym mężczyzną nie ma nic wspólnego z tym, czy zjada białko zwierzęce, czy nie. Z jednej strony nadmierne spożycie mięsa powoduje przyrost wagi, otyłość brzuszną, natomiast zbyt małe spożycie mięsa w mniemaniu niektórych nie powoduje żadnych niekorzystnych czy nawet śmiertelnych zmian w organizmie mężczyzny. To, że mężczyźnie zabrania się niejedzenia mięsa i często wstydzi się on przyznać do swojej diety ma wyłącznie podstawy w kulturze, nie ma nic wspólnego z poczuciem bycia prawdziwym mężczyzną, ponieważ to kwestia psychiki.

Odczarowanie białka roślinnego

Białka roślinne przez wielu uznawane są za gorszej jakości i o wiele gorzej wchłanialne. Uważa się, że tylko białko zwierzęce daje odpowiednią siłę, na przykład sportowcom. Jednak tak naprawdę coraz częściej podział na białka roślinne i zwierzęce zostaje zażegnany. Naukowcy są zdania, że istnieją po prostu białka i są one niezbędne dla prawidłowego rozwoju organizmu. Nie jest współcześnie już istotne jakie białka spożywamy, a nawet zauważono wyższość białek roślinnych nad zwierzęcymi. Są łatwiej trawione, nie powodują ociężałości. Podczas gdy białka zwierzęce i mięso ogólnie mogą latami leżeć w jelitach i gnić powodując wiele dolegliwości. Ponadto smażone mięso to ogromna dawka węglowodanów, badania wykazały natomiast, że po takim obiedzie człowiek najchętniej poszedłby spać, zamiast na przykład uprawiać sport. A tylko jedząc jedząc białka i uprawiając aktywność ruchową budujemy mięśnie. Jeśli tylko zajadamy się kotletami w nadziei, że mięśnie same urosną, to niestety jest to wielki błąd. Mitem jest również twierdzenie, że białkiem pochodzenia roślinnego nie można się najeść, i aby to zrobić trzeba zjadać ogromne ilości zieleniny. Faktycznie jedząc sałatę nikt się nie naje, ale sałata nie jest źródłem białka. Są to rośliny strączkowe, kasze, a nimi owszem, można się najeść do syta.

Mężczyzna wegetarianin i słaba sperma

Mitem, z którym możemy się spotkać w wielu publikacjach jest twierdzenie, jakoby mężczyzna wegetarianin miał gorszą spermę. Jest wręcz przeciwnie, ponieważ zrównoważona dieta wegetariańska polepsza jakość nasienia na wielu poziomach. Dostarcza dużej ilości witamin i mikroelementów, które następnie stają się pożywką dla żyjących w spermie plemników. Te z kolei otrzymując lepszy rodzaj pożywienia są bardziej żywotne i jest ich więcej niż u mężczyzny, który odżywia się ubogo. Ponadto zjadanie większej ilości warzyw zmniejsza zakwaszenie organizmu, zmienia również ph spermy. W środowisku bardziej dotlenionym i mniej kwaśnym plemniki mają się wyśmienicie. Problem zaczyna się wówczas, gdy dieta mężczyzny, który zdecydował się przejść na wegetarianizm pozostaje wiele do życzenia. Często nie wiedząc jak powinna wyglądać taka dieta mężczyzna zajada się czymś, czym nie powinien, na przykład soją. To fakt, że soja zwiększa poziom żeńskiego hormonu płciowego estrogenu. Jednak aby mocno osłabić spermę mężczyźni powinni zjadać soję codziennie pod różnymi postaciami. Jeśli jedzą ją od czasu do czasu lub w ogóle to nie ma ona większego wpływu na jakość ich nasienia. Znacznie gorzej na stan spermy mężczyzny wpływa wiele innych czynników. Na przykład wypijanie zbyt dużej ilości alkoholu, palenie papierosów, czy chociażby noszenie zbyt ciasnych spodni, trzymanie telefonu komórkowego w kieszeni w okolicy krocza i wiele innych.

Co powinien jeść mężczyzna wegetarianin?

Dieta wegetariańska, a nawet wegańska powinna być zrównoważona. Rozpiska powinna obejmować wszystkie ważne dla organizmu białka, tłuszcze i węglowodany. Najłatwiej jest uzupełnić poziom węglowodanów, zjadając produkty zbożowe i kasze, na przykład ciemne pieczywo, razowy makaron, kaszę jaglaną, ale również na przykład owoce, surowe, w formie koktajli i suszone. Poziom białek uzupełnimy w podobny sposób, oprócz warzyw strączkowych takich jak soczewica, fasola, bób, łubin, zjadajmy również na przykład quinoę. Dietę można uzupełnić w naturalne suplementy, na przykład algi morskie – chlorellę i spirulinę. Mężczyzna wegetarianin, a szczególnie sportowiec powinien zjadać spore ilości białka roślinnego, jednak wcale nie musi to być ogromna ilość, jak mówi kolejny popularny mit. Tłuszcze, o których nie powinien zapominać czerpiemy z orzechów, nasion. Witaminy dostarczajmy z jak największej ilości świeżych warzyw.